Wybór Skrzydła do latania z napędem

LATNIE TO NIE GRA KOMPUTEROWA

Kilka lat temu wybór skrzydła był znacznie łatwiejszy niż dzisiaj. Większość producentów posiadała co najwyżej jeden lub dwa modele paralotni przeznaczonych do latania z napędem. Firma Dudek Paragliders, na której przykładzie, postaram się wyjaśnić w jaki sposób dobrać odpowiednie skrzydło, wprowadziła w 2002 roku na rynek Trapera – skrzydło, które całkowicie odmieniło latanie z napędem i mimo zmienionej nazwy, najpierw na Action, potem na ReAction było jedynym dostępnym skrzydłem napędowym w ofercie polskiego producenta kolejnych kilka sezonów. Pięć lat minęło do premiery kolejnych konstrukcji – rekreacyjnego Synthesisa i wyczynowej Plasmy. Do 2007 roku wybór skrzydła samostatecznego ograniczał się do rozmiaru, ale w tamtych czasach niewielu było pilotów, którzy chcieli mocno przeważać skrzydła, więc większość latała na odpowiednim sprzęcie. Traper i jego ewolucje w postaci Actiona i ReActiona były to paralotnie przeznaczone dla pilotów z pewnym doświadczeniem, choć wymagania nie były wygórowane. Sytuacja nieco się zmieniła po wprowadzeniu Synthesisa – pierwszej paralotni samostatecznej, która mogła być używana przez początkujących pilotów. Plasma od samego początku była przedstawiana jako sprzęt wyłącznie dla doświadczonych zawodników i w zasadzie rzadko trafiała w nieodpowiednie ręce. Sytuacja przez kolejne lata uległa zmianie – zamiast dwóch skrzydeł, polski producent ma obecnie w swojej ofercie 8 modeli do latania pojedynczego i aż 4 tandemy przeznaczone do latania z napędem. Oprócz zwiększenia liczby modeli skrzydeł do 12, zwiększyła się liczba dostępnych rozmiarów – pilot może wybrać pomiędzy siedmioma rozmiarami DriftAira czy Warpa, sześcioma Snake-a XX, a pięciu – większości pozostałych skrzydeł. Wybór jest naprawdę ogromny – można dopasować sprzęt dla każdego – zarówno pod względem modelu, jak i rozmiaru. Niestety bardzo wielu pilotów kupuje skrzydło całkowicie nieodpowiednie do swoich umiejętności i masy. Wynika to z ograniczonej wiedzy, niewielkiego doświadczenia zarówno pilota, jaki i dealera, a czasem, niestety, z brawury.

Mniejsze nie oznacza lepsze

Wydaje mi się, że są dwa podstawowe błędy, które popełniają piloci zamawiając skrzydło. Pierwszy to wybór zbyt trudnego skrzydła, drugi to zakup za małego rozmiaru. Jeszcze kilka lat temu najlepsi na świecie zawodnicy latali na takich samych paralotniach, co piloci rekreacyjni. W 2008 roku podwójne Mistrzostwo Europy wywalczyli piloci ReActionów, a rok później Mistrzostwo Świata w dwóch klasach zdobyto na Nucleonach. Wówczas zarówno ci najlepsi, jak i znacznie mniej zaawansowani piloci mogli latać na tych samych skrzydłach. Od tego czasu nastąpił znaczny rozwój skrzydeł zawodniczych i piloci ścigający się w imprezach najwyższej rangi latają na paralotniach znacznie bardziej wymagających niż ci, którzy latają rekreacyjnie. Niestety niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę i kupuje konstrukcje o znacznie większych wymaganiach od swoich umiejętności.

Model skrzydła

Wybór modelu skrzydła trzeba zacząć od dwóch rzeczy: po pierwsze od uczciwej oceny swoich umiejętności i doświadczenia, a po drugie od odpowiedzenia sobie na pytanie – „do czego dane skrzydło ma służyć?”. Producenci skrzydeł posiadają w swojej ofercie przekrój paralotni odpowiednich dla osób o różnych umiejętnościach i o różnym przeznaczeniu. Dla wielu osób zakup łagodniejszej paralotni jest uważane za dyshonor. Podobnie jest z rozmiarem. Niestety bardzo modne stały się zbyt małe rozmiary skrzydeł i zbyt trudne konstrukcje. Bardzo rzadko spotykam się z sytuacją, w której pilot świadomie kupuje paralotnie znacznie mniej wymagającą od swoich umiejętności, oczekując spokojnego i bezpiecznego latania, a nie wyśrubowanych osiągów. Trzeba pamiętać, że wykorzystanie możliwości zaawansowanej paralotni jest możliwe tylko i wyłącznie przez bardzo dobrego pilota. Z drugiej strony piloci, którzy ścigają się w zawodach i są w stanie dotrzeć do granicy możliwości sprzętu – powinni latać na wyczynowych skrzydłach, które nie będą ich ograniczać.

Mniejsze nie oznacza szybsze

Jako dystrybutor paralotni odbieram wiele telefonów od pilotów, którzy chcą się poradzić na temat modelu i rozmiaru skrzydła. Niestety blisko połowa motoparalotniarzy nosi się z zamiarem zakupu znacznie mniejszego rozmiaru niż sugeruje to producent. Każda firma oferująca skrzydła opisuje dokładnie przedział wagowy odpowiedni dla danej powierzchni. Według mnie, to właśnie konstruktor wie najlepiej w jakich widełkach powinna się zawierać masa startowa. Zmniejszanie rozmiaru powoduje zwiększenie dynamiki, ale niekoniecznie wzrost prędkości. Przeważone skrzydła są po prostu mniej bezpieczne, a reakcje stają się zbyt gwałtowne. Jeśli pilot oczekuje większej dynamiki – powinien szukać jej w modelu, a nie rozmiarze skrzydła. Przeciążenie paralotni wcale nie powoduje, że staje się ona bardziej zwrotna, za to znacznie spadają jej realne osiągi. Przykładem może być Marcin Krakowiak, który wygrał Slalomowe Mistrzostwa Świata latając na paralotni Dudek Snake 22 i nie przekraczając masy podawanej przez producenta. Tak. Slalomowe Mistrzostwo Świata zostało zdobyte bez przekraczania maksymalnej masy skrzydła, a trzeba zaznaczyć, że slalomy są najbardziej dynamiczną formą latania na napędzie, a Marcin jest pilotem latającym wyjątkowo intensywnie i niezwykle dynamicznie. Można? Można!

Universal 1.1

To wspaniała paralotnia na początek kariery – zarówno z napędem, jak i w swobodnym lataniu, jest także doskonała dla pilotów latających rekreacyjnie, w spokojnych warunkach, ale oczekujących przyzwoitej prędkości maksymalnej.  Bardzo łatwo się na niej startuje. Dzięki profilowi samostatecznemu jest odporna na podwinięcia, czyli umożliwia latanie również w nieco trudniejszych warunkach. Jest wystarczająco szybka, aby wykonywać długie przeloty i może być wystarczająco wolna, aby łatwo się startowało. Najnowsza wersja Universala posiada nowe taśmy nośne, wyposażone w dodatkowe sterówki – tak samo, jak bardziej zaawansowane skrzydła.

Solo

Solo to najnowsza konstrukcja Dudka przeznaczona do latania rekreacyjnego. Niezwykle łatwo wstaje, co doceniają piloci zarówno początkujący, jak i z duzym doświadczeniem, którzy chcą sobie po prostu polatać. Świetne skrzydło. Szybkie i nośne.

Nucleon XX, czyli Snake dla Kowalskiego

W zeszłym roku Dudek zaprezentował nowe skrzydło, którego możliwości i parametry leżą pomiędzy Nucleonem WRC, a Snake-iem. Shark nose i wydłużenie 5,6 pozwalają na dynamiczne latanie, a jednocześnie Nucleon XX jest nieco łagodniejszy od swoich wyczynowych braci.  Jest to skrzydło przeznaczone dla pilotów z doświadczeniem, którzy mają żyłkę sportową i chcą się rozwijać, a jednocześnie chcą posiadać sprzęt ze znacznie większym marginesem bezpieczeństwa w stosunku do Snake-a. Seryjnie skrzydło jest wyposażone w sterowanie 2D. Absolutnie nie nadaje się do szkolenia. Świetna paralotnia dla osób próbujących swoich sił w zawodach, ale bez dużego doświadczenia w tej dziedzinie. Po znacznym przeważeniu staje się zbyt dynamiczna i swoim reaktywnością przypomina Snake-a, nie dorównując mu jednak osiągami. Zdecydowanie nie polecam przeważania tej paralotni. Jeśli pilot oczekuje większej dynamiki – powinien wybrać Snake-a, a nie zbyt małego Nucleona XX. W danych technicznych producenta znajdują się przedziały wagowe i należy się ich trzymać. Niestety wielu pilotów wychodzi za założenia, że producent podaje zbyt niską masę startową i znacznie przeciąża to skrzydło. Często spotykam się z pilotami, którzy przy masie startowej 150-160kg kupili rozmiar 22m2…

Report’Air

To skrzydło, które wprost wywodzi się z Nucleona XX, ale jest od niego bardziej stabilne. Parametry i możliwości są dość podobne, jednak ReportAir jest przez wielu pilotów oceniany jako skrzydło bardziej przyjazne. Seryjnie jest wyposażone w sterowanie 2D, skuteczne trymery i speed-system, co sprawia, że tym skrzydłem lata wielu dobrych pilotów. ReportAir jest świetnym wyborem na długie przeloty.

Hadron 3

Hadron najnowszej generacji to skrzydło, które przez wielu pilotów jest uważane za najbezpieczniejsze skrzydło wyczynowe. Jego osiągi są wyjątkowo wysokie. Jest to paralotnia przelotowa, o niskim zapotrzebowaniu na moc i wysokiej prędkości. Jest jednocześnie dość łatwa w pilotażu. Seryjnie wyposażona w 2D jest przeznaczona dla doświadczonych pilotów, dla których paralotnie typu Nucleon XX czy ReportAir zaczynają być zbyt mało dynamiczne i zbyt wolne.

Hadron 3 jest odporny na podwinięcia, więc doskonale sprawdza się podczas wielogodzinnych lotów. Na Hadronie zdobyto wiele tytułów, w tym dwa złote medale Mistrzostw Świata w 2012 roku. Hadron to kolejne skrzydło, które z jednej strony powinno być mocno dociążone, a z drugiej nie powinno być przeważane. Jest odpowiednim skrzydłem dla pilotów, którzy mają doświadczenie w lotach na paralotniach samostatecznych, najlepiej na Nucleonie XX, a chcą się ścigać i osiągać dobre rezultaty w zawodach. Nie nadaje się dla początkujących.

DriftAir, czyli następca Snake-a 1.2

Snake to paralotnia zmieniła świat slalomów, zdobywając wszystko, co było do zdobycia. Slalomowe mistrzostwo świata 2013 w obydwóch klasach, slalomowe mistrzostwo Europy w obydwóch klasach w 2014 roku oraz wiele mniej znacznych tytułów. Wypuszczając Snake-a Dudek potwierdził pozycję najlepszego producenta paralotni. W 2002 roku Dudek zaprezentował DriftAira- godnego następcę Snaka-a. Żadna inna paralotnia nie jest tak szybka i tak dynamiczna, jak Snake, przy zachowaniu najwyższego poziomu bezpieczeństwa. Choć podwinięcia zdarzają się na tym skrzydle niezwykle rzadko, to należy podkreślić, że zachowanie tej paralotni z klapami jest zachwycające. Paralotnia przeznaczona do slalomów i dynamicznego latania, choć oczywiście doskonale sprawdza się w lataniu na codzień i podczas przelotów.

Snake XX

Kolejny model ponownie umożliwił pilotom wygranie Mistrzostw Świata. Piloci latający na tym skrzydle zdobyli dwa złote medale podczas Slalomowych Mistrzostw Świata w 2015 roku. Snake XX zyskał kilka rozwiązań, które powodowały, że skrzydło jest jeszcze sprawniejsze. Jest to shark-nose, zwiększone wydłużenie i podwójnie wzmocniona krawędź natarcia. W stosunku do poprzednika lata lepiej, ale jest też bardziej wymagającym skrzydłem. Dostępne są rozmiary od 15 do 22m2 oraz przeznaczony do lotów w tandemie – 28m2. Niektórzy piloci zamawiali jeszcze mniejszy rozmiar – 14m2, jednak jak się okazało, tak małe skrzydło, nie umożliwiło wygrania ważnych zawodów. Snake XX jest paralotnią bardzo wszechstronną, świetnie lata slalomy, ale również bardzo dobrze zachowuje się w termice i jest dobra na przeloty. Jest to bardzo uniwersalne skrzydło, dobre lub wręcz doskonałe do wszystkiego. Przeznaczone, podobnie, jak Snake pierwszej generacji dla pilotów, którzy chcą się rozwijać i latają bardzo regularnie. Polecam to skrzydło wszystkim, którzy latając na prostszych konstrukcjach, jak np. Snake 1.2, dochodzą do granicy możliwości swojego skrzydła i chcą iść dalej. Oprócz bardzo dobrych parametrów, Snake XX jest po prostu bardzo przyjemny w pilotażu i odporny na turbulentne warunki. Nie nadaje się dla początkujących, ale nie ma tak dużych wymagań, jak np. Warp, o którym napiszę za chwilę.

Warp

To skrzydło jest najbardziej zaawansowaną konstrukcją w ofercie polskiej firmy. Wydłużenie 6.0, połączone z nowoczesnym profilem powoduje, że to Warp ma najlepsze parametry spośród wszystkich modeli produkowanych przez Dudka. Warp jest szybszy od Snake-a XX i wymaga mniej energii aby lecieć, co przekłada się na znaczną redukcję spalania w stosunku do DriftAira, Snake-a XX i Hadrona 3. Jest to doskonały sprzęt do przelotów, właśnie ze względu na niskie zużycie paliwa. Latałem na nim w trudnych warunkach, w środku dnia przy silnej termice i mogę tylko napisać, że jest to skrzydło równie odporne na podwinięcia, co pozostałe skrzydła Dudek. Jest to jednak konstrukcja wyczynowa, przeznaczona dla doświadczonych pilotów, latających bardzo regularnie, rozumiejących możliwości, ale przede wszystkim znających ograniczenia sprzętu. Jest to skrzydło dla najlepszych pilotów, którzy docenią jego zalety, umieją wykorzystać jego możliwości i potrafią powtrzymać się od przekraczania granic jego możliwości. Ja zakochałem się w nim od pierwszego lotu.

Kupuj mądrze

Wybór odpowiedniego skrzydła to dla Ciebie podstawa bezpiecznego i przyjemnego latania. Pamiętaj – latanie to nie gra komputerowa. Nie masz kilku „żyć”, więc lataj na sprzęcie, który jest dostosowany do Twoich umiejętności i Twojego sposobu latania. Nie kupuj skrzydła zawodniczego tylko dlatego, że Twoi koledzy na takich latają. Jeśli nie ścigasz się w zawodach, nie kupuj Warpa, czy innych wyczynówek, chyba że masz odpowiednie doświadczenie i oczekiwania. Wybierz łagodniejsze skrzydło, które zapewni Ci odpowiedni poziom bezpieczeństwa. Nie przekraczaj maksymalnej masy startowej podawanej przez producenta, ale też nie kupuj zbyt dużego skrzydła tylko dlatego, że masz za słaby napęd. Przed zakupem zastanów się jakie naprawdę masz umiejętności – spróbuj spojrzeć na siebie z dystansu. Odpowiedz sobie do czego będziesz używać skrzydła. Twój dostawca skrzydeł powinien poświęcić czas na odpowiednie dobranie paralotni. Doświadczony dealer bez problemu oceni Twoje umiejętności i doradzi odpowiedni model i rozmiar. Pamiętaj, że latanie na zbyt trudnym lub zbyt małym skrzydle może być tragiczne w skutkach, a dobry wybór spowoduje, że będziesz czerpał przyjemność z latania.

Instrukcja

Do każdego skrzydła dołączona jest instrukcja obsługi. Większość pilotów nawet do niej nie zagląda, a każdy przed pierwszym startem powinien przeczytać ją kilka razy i zastanowić się nad każdym systemem zastosowanym w jego paralotni. Po zakupie koniecznie przeczytaj podręcznik użytkowania. Kilka razy – od tego może zależeć Twoje bezpieczeństwo.

 

Artykuł będzie wkrótce rozwinięty. Opiszemy najnowsze skrzydła firmy Dudek